-Zostaw go Gabriel. Nie warto-szepnęłam.
-Kochanie proszę cię. Idź.
-Nie Gabriel. Ty idziesz ze mną-powiedziałam stanowczo i chwyciłam Gabriela za rękę. Odwrócilismy się i ruszyliśmy
-I tak prędzej czy później ci ją odbiję!-krzyknął gryfon. W jednej chwili Gabriel znalzł się obok chlopaka i jego palce zacisnęły się na szi chłopaka z Gryffindoru.
-Gabriel przestań!-krzyknęłam lekko wystraszona. Gryfon robił się siny na twarzy.
-Kochanie proszę cię. Idź.
-Nie Gabriel. Ty idziesz ze mną-powiedziałam stanowczo i chwyciłam Gabriela za rękę. Odwrócilismy się i ruszyliśmy
-I tak prędzej czy później ci ją odbiję!-krzyknął gryfon. W jednej chwili Gabriel znalzł się obok chlopaka i jego palce zacisnęły się na szi chłopaka z Gryffindoru.
-Gabriel przestań!-krzyknęłam lekko wystraszona. Gryfon robił się siny na twarzy.
Gabriel?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz